piątek, 21 lutego 2014

Kwitnący koniec lutego

Cieszmy się z kwitnącego lutowego ogrodu, bo kto wie, co jeszcze zgotuje nam zima. Dziś w południe +12 stopni i piękne słońce. A oto co znalazłam na działce:












wtorek, 18 lutego 2014

Ciemiernik z Łazienek

Ciemiernik biały (Helleborus niger) to jedna z najwcześniej zakwitających bylin. Piękne, duże kwiaty pojawiają się nawet w środku zimy i nie jest to żadna sensacja. Ale i tak za każdym razem, gdy widzę kwiaty w ogrodzie, choć w kalendarzu zima na całego, robi mi się ciepło na sercu. Tu fotogaleria ciemiernika z rabaty sąsiadującej z Pałacem Łazienkowskim. Napawajmy oczy!












niedziela, 16 lutego 2014

Przebiśniegi i przylaszczki

Na zewnątrz +8 stopni, śnieg zniknął z pola widzenia, kryje się jeszcze pod krzewami i drzewami, ale tam też nie ma szans. I niech tak już zostanie, choć pamiętając ostatnie, tak zwane przedwiośnie - wszystko się może zdarzyć. A więc cieszmy się chwilą obecną, cieszmy się wiosną. Na działce właśnie wylazły spod śniegu przebiśniegi, a przylaszczki pozazdrościły i też ruszają do ataku.

czwartek, 13 lutego 2014

Rannik zimowy

Dziś pod moim blokiem, na ciepłej rabacie od południowej strony wyjrzał rannik zimowy (Eranthis hyemalis). Niby ma w nazwie "zimowy", więc nie powinnam się dziwić, ale jednak cieszy oko i serce.

niedziela, 9 lutego 2014

Podpędzone

Co prawda podpędzone, ale cieszą oko i nos. Czujecie jak pachnie?
Hyacinthus orientalis - hiacynt wschodni


Kosowe próby śpiewu

Pierwszy raz w tym roku słyszałam nieudolne próby śpiewu pana kosa. Chyba było mu głupio, bo schował się głęboko w krzewie.


poniedziałek, 3 lutego 2014

Przy karmniku zimowo

Skorzystałam z pięknej pogody - słońce jak brzytwa, zero chmur i zero na termometrze. Skorzystałam też z wolnego popołudnia i po prostu musiałam wyjść na spacer. Jak zwykle podążyłam do mojego ulubionego karmnika w Parku Żołnierzy Radzieckich. Ruch był wyjątkowy. Oprócz niezawodnych bogatek i modraszek latających tam i z powrotem, podziwiałam rudzika, parę kosów, sójki, mazurki, zięby, gdzieś w górze odzywał się dzwoniec. Zresztą zobaczcie fotoreportaż:












Prześlij nowości